Lodówkowy torcik czekoladowy

IMG_3095Torcik to może zbyt poważne określenie – jest to bardzo ‘nieformalna’  postać czekolady, biszkoptów, owoców i orzechów zebranych w formę jakby ciasteczek albo batoników – zależny, jak chce się ten ‘torcik’ pokroić. Zaletą jest niewątpliwie to, ze jest prosty i nie wymaga pieczenia. Wymaga natomiast miejsca w lodówce – przynajmniej na pierwsze kilka godzin.

Na torcik o wymiarze 2ox2ox4 cm potrzebujemyIMG_3089

  • 200g  ulubionych suszonych owoców, posiekanych mniej więcej na wielkość rodzynki. W moim dzisiejszym wydaniu miałam rodzynki, świetne suszone morele i suszone śliwki. Z grubsza równe wagowo ilości, ale to przecież decyduje lokalna preferencja albo zawartość spiżarni..
  • 150ml soku pomarańczowego (albo rumu, whisky lub Cointreau dla doroslch. Ja dziś nie miałam soku, ale miałam spory zapas domowej nalewki z pigwy – nie bardzo jakoś popularna w tym roku – i co prędzej ja wykorzystałam)
  • 200g kruchych herbatników – dziś zwykle kruche, czasem pierniczki, czasem petit beurre.. co się ma, lub co się lubi
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 150g mlecznej czekolady
  • 120g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 łyzka syropu, na przykład klonowego
  • 1 żółtko
  • 50g mieszanych skórek (pomarańczowe, cytrynowe..), posiekane drobno
  • 100g płatków migdałowych albo innych orzechów, posiekanych. Ja dziś użyłam pistacjowe, takie się trafiły w szafce..
  1.  W niewielkim garnuszku zalej posiekane suszone owoce sokiem (lub innym płynem) i powoli podgrzewaj. Niech się powolutku gotują.
  2. Kiedy owoce są pulchne i nasycone płynem, odstaw garnuszek na bok do ostudzenia. Jeśli jest jeszcze na dnie resztka płynu, odcedź przez sitko i zachowaj płyn do wykorzystania przy innej okazji  (wypij?).
  3. Rozgnieć herbatniki (drewniane berło tu czyni cuda).
  4. Wyłóż blaszkę do pieczenia lub szklany półmiseczek papierem pergaminowym. Jeśli pomoże, można złapać narożniki  małymi packami masła, rogi lepiej się trzymają.
  5. Połam czekoladę na małe kawałki (można walnąć kilka razy tabliczka (w opakowaniu!) o stół).
  6.  Umieść ogniotrwałą miseczkę w większym garnku, w którym jest woda. Dno miseczki nie może dotykać powierzchni wody!
  7. Zagotuj wodę w garnku pod miseczka.
  8. Wrzuć do miseczki połamaną czekoladę, zmniejsz ogień, mieszaj czekoladę do momentu, kiedy się cała rozpuści.
  9. Odstaw garnek z palnika i pozwól czekoladzie trochę ostygnąć.
  10. Kiedy czekolada stygnie, w większej misce ukręć masło z syropem. Ma być miękkie, połączone z syropem, i puszyste.
  11. Dodaj żółtko i ubijaj dalej..
  12. Dodawaj do mieszanki maślanej czekoladę, ubijając cierpliwie.
  13. Teraz dodaj wszystkie pozostałe składniki i starannie wymieszaj (ja tu już łyżką).
  14. Teraz wtłocz całą mieszankę do przygotowanej foremki i wygładź, jak się tylko da. Najlepiej wygładzać i wgniatać drewnianą łyżką – ale to już jak komu wygodnie..IMG_3091
  15. Wstaw do lodówki na kilka godzin. Ja zwykle staram się przykryć foremkę folią czy papierem, żeby izolować zapachy od siebie.. ale nie jest to konieczne.
  16. Po kilku godzinach (nazajutrz?), pomagając sobie papierem pergaminowym, wyciągnij torcik z foremki i pokrój ostrym nożem.IMG_3092
  17. Jeśli jest coś do przechowania, można gotowe kawałki trzymać w szczelnym pojemniku w lodowce.

Smacznego..

 

This entry was posted in Other fantastic cookies / Inne pyszne słodkie. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.