Polędwica wołowa z papają na ostro

Bardzo dobre, pod warunkiem, ze mięso dobre; moje pierwsze zrobiłam z plastrów polędwicy, jak kazali, i mięso okazało sie tak żylaste, ze nie dało sie zjeść. W tym przypadku, gdyby było pokrojone na drobno, może bym zauważyła żyłki i wycięła je. Sos rewelacyjny.  Myślę, ze można spróbować z innym mięsem albo z krewetkami może?

  • 250 g polędwicy wołowej pokrojonej na plastry lub paseczki,
  • 4 dymki,
  • 1 mała papaja (nie przejrzała),
  • 1 łyżka oliwy,
  • Garść orzeszków ziemnych

Marynata:

  • 6 łyżek jasnego sosu sojowego,
  • 1 łyżka oleju sezamowego,
  • 1 łyżka sosu sambal,
  • 1 łyżeczka kolendry mielonej,
  • 1 i 1/2 łyżeczki cukru trzcinowego (zastapilam zwyklym nie mialam trzcinowego, też było świetne)
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka soku z cytryny
  1. Składniki marynaty wymieszać.
  2. Papaję przekroić na pół. Łyżką usunąć nasiona. Obrać i pokroić na półksiężyce.
  3. Do marynaty włożyć polędwicę i papaję.
  4. Odstawić na 20 min.
  5. Na patelni rozgrzać oliwę i smażyć mięso wyjęte z marynaty ok. 2 min.
  6. Następnie odwrócić plastry polędwicy, dodać papaję z pozostałą marynatą i przekrojoną na pół dymkę.
  7. Smażyć kolejne 2 min. Powstanie ostro-słodki sos.
  8. Na suchej patelni podsmażyć garść orzeszków ziemnych.
  9.  Na talerzu położyć plastry polędwicy, papaję, dymkę. Posypać orzeszkami.
  10. Podawać z ryżem jaśminowym. Ma być ostro!
This entry was posted in File mignon / Polędwica Wołowa. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.