Konfitura z pigwy według pani Ireny Gumowskiej

Potrzeba w równej ilości (na wagę)

  • Pigwy, i
  • Cukier
  • Tez trochę wody (ilość do obliczenia, oryginalnie mówią, ze na 2 kg cukru wziąć 1 litr wody..)

A więc:

  1. Pigwy trzeba umyć, obrać ze skórki, pokroić na cząstki (ósemki?), i oczyścić z gniazd nasiennych. Do tego trzeba ostry nożyk i cierpliwość, bo trwa dosyć długo
  2. Zalać zimną wodą i gotować powoli na małym ogniu aż owoce zmiękną.
  3. Z cukru i wody ugotować gęsty syrop.
  4. Pigwę odcedzić i włożyć do naczynia z syropem.
  5. Naczynie przykryć i odstawić na 24 godziny.
  6. Następnie owoce wyjąć, a syrop zagotować.
  7. Do gotującego się syropu wrzucić pigwę i zestawić z ognia na 10 minut.
  8. Jeszcze trzykrotnie doprowadzić do wrzenia i zdejmować z ognia.
  9. Na koniec gotować całość na małym ogniu aż pigwa stanie się przezroczysta. U mnie nie dotarło do przeźroczystości, gotowało się długo (około 45 min od ostatniego studzenia), kolor zmieniał się na bardziej różowy, ale owoce pozostały gruszko-podobne)

10.  Gorącą konfiturę wkładać do wyparzonych słoików, słoiki obracać do góry dnem i studzić pod kocem.

Mój test run miał 5 dużych owoców, około 1, 25 kg. Tą samą (1, 25 kg) ilość cukru rozprowadziłam w mniej więcej 0, 75 litra wody

Wyszło z tego: 3 słoiczki (każdy o pojemności 0, 5 l) owoców w syropie, i około 0, 75 l syropu. O tym, czy lepsze, czy gorsze od innych sposobów napisze za rok, kiedy popróbujemy. Na pewno w następnych próbach będę próbowała ładować do mniejszych słoiczków (0, 25 l), które wydają się praktyczniejsze.

This entry was posted in Jams and confitures / Słodkie. Bookmark the permalink.

One Response to Konfitura z pigwy według pani Ireny Gumowskiej

  1. Krzyś says:

    Ciekaw jestem, kto dostaje notification jak jest comment – czy tylko ja (admin), czy tez autor przepisu…

Leave a Reply to Krzyś Cancel reply

Your email address will not be published.