Powolna Konfitura z Pigwy

Gotowa konfitura ma kolor ciemnego bursztynu, z pomarańczowym odcieniem, jest lekko galaretowata, przecudnie pachnąca.

  • dojrzałe owoce pigwy,
  • cukier,
  • woda.
  1. Umyte owoce obrać ze skórki, pokroić w ósemki, wycinając twarde kamykowate miejsce przy pestkach.
  2. Zważyć. Mój test run miał 1745g. Z tej ilosci dostalam około 2,2 litra „owoców w ciezkim syropie” i około 2 litrow syropu, który zlałam tez do wyparzonych butelek iwykorzystam kiedy indziej
  3. Ze skórek ugotować wywar.
    1. pokrojone owoce zalać wodą tak, aby były nieznacznie przykryte,
    2. wodę odlać do innego naczynia, dodać skórki i ugotowac.
    3. Przecedzić, skórki wyrzucić,
  4. Do otrzymanego wywaru dodać 1/5 ogólnej ilości cukru (biorąc 1 kg na 1 kg owoców) i zalać nim pokrojone owoce,
  5. Zagotować, przykryte zostawić do następnego dnia.
  6. Nazajutrz operację powtórzyć dosypując do garnka z owocami kolejną 1/5 cukru, zagotować. Powtarzac ten proces aż do wyczerpania cukru.
  7. Po ostatnim zagotowaniu owoce włozyć do wyprażonych słoików, zalać wrzącym syropem, mocno zakręcić.

    Proces może i długi, ale dzieki temu owoce mają czas, aby dokładnie przesiąknąc syropem, a zwiekszające się wolno stężenie tego syropu zapobiegnie stwardnieniu owoców.

    Mowią, ze warto się potrudzić.

    Nastepnym razem chyba będę wchodzic z mniejsza ilością wody od początku. Poza tym porównam smak tej konfitury z inna, szybsza, robiona wedlug starego przepisu pani Ireny Gumowskiej – wtedy zdecydujemy, co bardziej do serca przypadlo. Do uslyszenia za rok!

    This entry was posted in Jams and confitures / Słodkie. Bookmark the permalink.

    Leave a Reply

    Your email address will not be published.