Karminadle czyli pulpety

Podejście to pulpetów jest naogól to samo; mielona substancja ze spulchniaczem (bułka), substancja spajająca (jajko), i przyprawy. Zasadnicze róznice występuja w postaci glównej mielonej substancji (mieso wołowe, wieprzowe, mieszanka, baranina, ryba, drób), w wybranych przyprawach (na przykład w rybnych unikam czosnku)  i w sposobie wykończenia. Można smażyć, jak sugerujemy poniżej, albo gotować wrzucając do wrzącego wywaru jarzynowego. Powolne gotowanie radziłabym w przypadku mielonej ryby, ale też czasem kiedy zalecenia diety ograniczaja smażenie, wybieram ten sposób także dla pulpetów mięsnych.

Można z powodzeniem podawac takie pulpeciki samodzielnie, po usmazeniu, z kluseczkami, z kartoflani, z ryzem, jak podajemy mielone. Mozna tez zanurzyć je w ulubionym sosie. Wtedy mogą być bliskimi krewnymi meat balls.

  • 40 dag mięsa mielonego lub ryby,
  • jajko,
  • kajzerka (bułka)
  • średnia cebula,
  • świeże ulubione zioła (np pietruszka, czosnek), posiekane
  • pieprz i sól
  • olej do smażenia.
  1. Bułkę namoczyć w wodzie, a gdy zmięknie – odcisnąć
  2. Do miski włożyć mięso i wbić jajko, cebulę pokroić w drobną kostkę, odciśniętą bułkę i wraz z cebulą dodać do mięsa.
  3. Doprawić do smaku solą i pieprzem, ziołami, i wyrobić ręką na jednolitą masę.
  4. Formować okrągłe, ale spłaszczone kotleciki
  5. Smażyć z obu stron na dobrze rozgrzanym tłuszczu.

Uwaga: karminadli nie panierujemy w bułce.

This entry was posted in Meat and Veg bag / Delicje mięsno-jarzynowe. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.