Sos bearnaise

wystarczy na chateaubriand dla 4 osób

  • 3 surowe żółtka,
  • 200 g masła,
  • 3 szalotki
  • łodyga selera naciowego (nie koniecznie, ale można),
  • 2-3 gałązki i łyżka posiekanych listków estragonu,
  • 2 łyżki białego wytrawnego wina,
  • 2 łyżki octu winnego,
  • łyżeczka soku z cytryny,
  • ząbek czosnku,
  • po szczypcie pieprzu i cukru,
  • sól.
  1. Cebulki, pokrojoną łodygę selera, gałązki estragonu i czosnek włóż do rondelka.
  2. Zalej winem, octem i gotuj pod przykryciem na małym ogniu.
  3. Gdy cebula będzie miękka, przetrzuj sos przez sito lub zmiksuj.
  4. Wlej znów do rondelka, dodać żółtka, sok z cytryny i ubij wszystko trzepaczką na jednolitą masę.
  5. Rondelek ustaw na garnku z gotującą się wodą i, cały czas ubijając, dodawaj po łyżeczce masła (ale to nie ma byc na parze, to ma być ‘bain-marie’, czyli garnek w wodzie).
  6. Przypraw sos solą, cukrem, pieprzem i posiekanym estragonem.
  7. Teraz porządnie podgrzej na parze.

 

Sos powinien być gorący i mieć konsystencję gęstego majonezu. Znakomity do pieczonej wołowiny, też do dziczyzny, jaj na twardo, parówek i gotowanej kiełbasy.

 

 

This entry was posted in Sauces served hot / Sosy gorące. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.