Madeleine – biszkopty podstawowe, proste i .. doskonałe!

IMG_0455Rekomendacje poniżej wykonają około 18 biszkopcików normalnej wielkości. Zazwyczaj  foremka ma 12 muszelkowych miseczek o szerokości/długości jakoś 5×7 cm.  Moje silikonowe są trochę mniejsze, wiec mieszając ciasto muszę przygotować dodatkowe ogniotrwałe pojemniczki, w które wpycham co się nie zmieści do muszelek. Przepis produkuje znakomite ciasto, ale nie daje się łatwo podzielić – dwa jajka dają mało możliwości łamania. Może spróbuję małe jajka zamiast dużych?

  • 2 duże jajka
  • 60g białego cukru
    ¼  łyżeczki esencji waniliowej
  • 60g niesolonego masła
  • 60g mąki pszennej
  • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
  • masło do posmarowania foremek
  • trochę gorącej wody – najlepiej czajnik napełniony i włączony do gotowania.
  • opcjonalnie, cukier puder dla posypania ciasteczek  po wyjęciu z foremek – łatwa metoda ukrycia drobnych niedokładności przy wyjmowaniu ciasteczek z pieca…

A więc:

  1. Przygotowuje dokładnie wszystkie składniki.
    1. Przesiewam make do miseczki, do niej proszek do pieczenia. Cukier odmierzam do oddzielnej miseczki.
    2. Masła odmierzam 60g i małą łyżkę, bo cześć wykorzystam do smarowania foremek – wygodnie będzie je mieć też rozpuszczone. Masło znajduje się teraz w naczyniu, które umożliwi rozpuszczenie go na stan płynny.
    3. Miseczka na grzanie jajek i czajnik z gorącą wodą do jajek i do miseczki miksera.
    4. Pędzelek do smarowania foremek.
  2. Rozpuszczam masło
  3. Jajka w całości (w skorupkach) zalewam wrzątkiem i zostawiam w miseczce na kilka minut (5?).
  4. Wlewam wrzątek do miseczki miksera, żeby tez była ciepła.
  5. Smaruję foremki masłem. Większość masła czeka na swoją kolejkę do mieszania ciasta.
  6. Piekarnik na 210C/425F.
  7. Wylewam wodę z miseczki mikserowej, wycieram czystą szmatka albo papierem.
  8. Wbijam do miski ciepłe jajka , dorzucam cukier i zaczynam tłuc. Tłukę tak długo, aż masa jest jednolita, lekka, i jest jej dwa razy więcej niż objętość składników na początku..
  9. Dodaje wanilie i tłukę dalej.
  10. Teraz powoli, może ręcznym berłem trzepaczkowym, wprowadzam mąkę i proszek do pieczenia.
  11. Wreszcie masło, cierpliwie, ale delikatnie, żeby jednak się wdało.
  12. Łyżką do muszelek na foremce, nie więcej nic połowa pojemności, będzie rosło.
  13. Do pieca, na kilkanaście minut, aż zbrązowieją delikatnie.
  14. Na siatkę do chłodzenia ciast – czyli wyjmujemy z muszelek, jak się da, delikatnie, ale stanowczo. Muszą stygnąc na powietrzu. Teraz ewentualnie cukier puder, zanim wystygną całkiem.IMG_0456
  15. Podaje natychmiast (z herbatą, kawą) albo, po całkowitym wystudzeniu,  zamykam szczelnie do pudełeczka i niech siedzą, aż nadejdzie ich pora.
This entry was posted in madeleine. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *