Dukkah

IMG_3578Przepis zapożyczony kilka lat temu może z Kuchnia nad Atlantykiem? Może z ugotuj.to? Niestety już oryginalny ślad zaginął.  Weryfikowany przez rozmaite kontrybucje występuje  w naszej kuchni w rozmaitych konfiguracjach . Głownie występuje jako posypka (w odróżnieniu od panierki) do mięs (patrz: piersi kurczaka), ale też świetnie pójdzie posypany na pieczone jarzyny, na jogurt,  na jajka na twardo, na sałatę,  jako przed-obiadowy dip (dodaj obok oliwę i chrupki albo skrawki pita bread).

Na 300 ml mieszanki (chyba dobrze na 6 pieczonych\smażonych piersi kurzych) przygotowałam:

  • 100g orzechów laskowych
  • 50g ziaren słonecznika (albo, ekstrawagancko,  orzeszków piniowych)
  • 50 g ziarenek sezamu
  • 10 g ziaren kolendry (coriander)
  • 10 g ziaren kminu rzymskiego (kumin)
  • 1 łyżka całych ziaren czarnego pieprzu
  • 1 i 1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka soli – trzeba uważac, dać raczej mniej niż wiecej; zestaw ziół i przypraw jest niezwykły, nie trzeba wcale podkreślać soli.
  • kilka gałązek świeżej lawendy, jeśli masz w ogrodzie (opcja, specyficzny smak, dobry  na przykład z kurczakiem,  sałatką ze świeżych ogórków)
  1. Orzechy laskowe podprażyłam na patelni (czasem, kiedy więcej, robię to w piekarniku).
  2. Sezamowe i słonecznikowe (albo piniowe) na innej patelni, można razem, można po kolei oddzielnie. Tyle, żeby podrumienić.
  3. Orzechy laskowe poturlałam w ręczniku papierowym (czasem do tego celu służy doskonale pieluszka bawełniana) i wyłuskałam ze skórki, ile się dało.
  4. Zmiażdżyłam orzechy – w sumie głównie laskowe, potłukłam młotkiem do mięsa (zanurzone luźno w plastikowej torebce). Chodzi o to, żeby potłuc, posiekać, ale nie na miazgę – chyba, że wolisz posypkę jednolicie drobniutką.
  5. Zsypałam orzechy do miski, posypałam solą, papryką jedną i drugą.
  6. Na patelni, na średnim ogniu, podtostowałam kumin, coriander i pieprz.
  7. Do młynka, na proszek.
  8. Zmieszałam wszystko. Gotowe.IMG_3579

Jesli zostanie, zamknij szczelnie i do lodówki!

 

This entry was posted in Miscellaneous stuff / Pozostałe Rozmaitości. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.