Słony sos karmelowy

Jest absolutnie wspaniały w smaku, jakby troszkę słona krówka w płynie. Warto porwać się na podwójną lub nawet potrójną porcje. Straty na materiale minimalne, a prezenciki idealne…IMG_0453Na słoiczek plus-minus 300 ml przygotowałam

  • 200g cukru
  • 100ml wody
  • 100g masła – ja używam niesolone, ale nie jest to koniecznie, jako ze wymiar soli w sosie ocenia się dopiero przy wykańczaniu
  • 100ml słodkiej śmietanki
  • 1 łyżeczka soli – może sól morska w płatkach byłaby tu najlepsza, ale też, bez przesady

Na słoiczek okolo 900 ml, w wersji z glukoza, wzięłam

  • 400 g cukru
  • 100 g glukozy
  • 250 g masla
  • 250 ml smietanki
  • sól do smaku
  1. Posiekam masło na małe kostki.
  2. Przygotuję śmietankę i sól – potem nie ma czasu! Sól proponuję w dwóch porcjach.  Lepiej dosypać dwa razy niż przesolić!
  3. Najpierw karmel.  Starannie dopasowuje ilosci skladnikow, kiedy wybieram wersje tradycyjna albo MicroWave
  4. Kiedy karmel gotowy, i już nie na palniku, wrzucam masło do naczynia z karmelem i wściekle mieszam, jeśli naczynie stosowne, jednak mikserem elektrycznym.  Uwaga,  pryska gorące, moze sparzyć!
  5. Mieszam do momentu,  kiedy całe masło się ‘wda’ i będzie w miarę jednolita, choć gęsta,  substancja.
  6. Teraz dolewam śmietankę i połowę przygotowanej soli. Tu mi się kiedyś jakoś ‘zważyło’, wyglądało nie najlepiej, ale wściekłe mieszanie berłem trzepaczkowym powróciło sos do bardziej apetycznej formy.
  7. Kiedy sos odzyskuje jednolitą formę, testuje na słoność, ewentualnie dodaję pozostałą sól i mieszam.
  8. Teraz albo na stół, albo do czystego i dobrze zamykanego słoiczka i do lodówki.

Można rozgrzać delikatnie, jeśli trzeba, także rozrzedzić kilkoma kroplami mleka, jeśli za gęsty.

This entry was posted in Sosy karmelowe. Bookmark the permalink.

2 Responses to Słony sos karmelowy

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *