Jarzynki Bożenki

Proporcje trzeba dobrać po swojemu – Ja zaczęłam od kilku marchewek, po jednej papryce każdego koloru…  Potem dorzucasz, co masz. W sumie trzeba dobrać to, co się lubi. Na przykład my bardzo lubimy pieczoną pietruszkę, często pieczemy ją samą z oliwą i ziołami. Z ilością trzeba celować w wielkość naczynia, w którym jarzynki się będą piekły. Ta konfiguracja dokładnie trafiła do mnie od Bożenki O, jest doskonała. Z czasem  nauczyłam się podawać rozmaite wariacje na temat, co i Wam polecam.

  • Marchew
  • Papryka czerwona
  • Papryka zielona
  • Szparagi
  • Zuccini
  • Czosnek (obcięte głowy)
  • Oliwa
  • Sól, pieprz
  • Zioła (można tymianek, można prowansalskie, można co i ile się lubi)
  • Oliwki (opcja)
  1.  Szparagi, marchew, papryki i zuccini pokroić na grube kawałki.
  2. W płaskim naczyniu żaroodpornym wymieszać oliwę, sól i pierz.
  3. Pokrojone jarzyny wymieszać z olejem i ziołami’
  4. Cale główki czosnku posądzić w rogach (lub na brzegach) naczynia’
  5. Wstawić do gorącego piekarnika (350F?) na godzinę – dwie –
  6. Kiedy prawie gotowe (miękkie), można wyjąc z piekarnika i przykryć folią aluminiową, poczekają 15-20 minut bez szwanku.
This entry was posted in Exquisite Mixes / Mieszanki wykwintne. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published.