Nalewka z pigwy

To tylko dla bardzo cierpliwych – albo dla tych, którzy mają do dysposycji skrytki w domu, nie do znalezienia przez jakies 12-18 miesięcy..

Ale czekać warto.

  • 2 kg pigwy
  • 1 kg cukru
  • 1 litr wódki czystej
  • 2 l spirytusu
  1. Owoce pokroić w ćwiartki i usunąć pestki.
  2. Zasypać cukrem, zamknąć w zakręcanym słoju; najlepiej, by stały na słonecznym parapecie. Zapisać datę.
  3. Poczekać dwa, trzy dni, aż puszczą sok i zaczną się marszczyć. Im dłużej stoją, tym więcej oddadzą smaku, ale trzeba uważać, by nie zaczęła się fermentacja. Jeśli pojawiają się bąbelki, natychmiast zalać alkoholem.
  4. Odlac syrop, zmieszac ze spirytusem, zamknąć do butelek. Zapisac datę.
  5. Pozostale owoce zalać wódką. Zapisać datę.
  6. Trzymać zalane owoce trzy miesiące (na słońcu krócej, w ciemności i chłodzie dłużej).
  7. Odsączyć owoce (see below).
  8. Zlać wszystkie elementy (nalany sok, odsaczony plyn z nalane owoców etc) nalewki i dokladnie zmieszac. Zapisać datę.
  9. Odstawić na sześć miesięcy. Jak pisze Ćwierczakiewiczowa, jest to najtrudniejsza faza przygotowywania nalewki. Dekantować, czyli zlewać klarowną nalewkę znad osadu do butelek. Zapisać…
  10. Czekać dalej. Im dlużej, tym lepiej. Ja wyciągam naogół 2 letnie (licząc od rozpoczęcia procesu).

Owoce są przesiąknięte alkoholem, ale wciąż pełne smaku. Można je ponownie zalać alkoholem i uzyskać mniej esencjonalną nalewkę lub wyjadać same albo dodawać do deserów dla dorosłych.

This entry was posted in Drinks / Napoje and tagged . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *